Szczeże przepraszam za zaniedbanie tego "czasopożeracza".
Od 10.10.2011 legalnie prowadzę firmę DOS MANOS (ozywiście warsztat motocyklowy) i to pochłania mi sporo czasu, mam też inne uprzywilejowane obowiązki (kto wie, ten wie :)) dlatego też zapuściłem bloga.
Bedę się starał regularnie wrzucać coś ciekawego....
KIlka migawek z Cruisingu, niestety mało dwukółek się zjawiło, a tylu ludzi się zapowiadało :/ Ci co byli, napewno nie żałowali.
Foty robił "Koziu" właściciel Czerwonej Rututni na włoskim silnkiku (pierwsza fotka)
nareszcie!
OdpowiedzUsuńjeeee. dwa dni mnie tu nie bylo i takie zmiany !!
OdpowiedzUsuń